W parafii Św. Pawła w Kurseong zorganizowano przedświąteczną wystawę i sprzedaż wyrobów ośrodka Flame of Hope. Zaprezentowane produkty można zobaczyć na plakacie i na zdjęciach. Są to głównie szale tkane przez starsze dziewczęta w warsztatach Grupy Samopomocy (patrz: Aktualności – sierpień 2018) oraz rozmaite przedmioty z bambusa wykonane przez młodsze dzieci. Jak podawaliśmy we wcześniejszych Aktualnościach, gdy w okresie pandemii zamknięta była szkoła, dzieci bardzo polubiły zajęcia w warsztacie bambusowym. Teraz wystawiły swoje wytwory na sprzedaż. Nikt się nie spodziewał aż tak dużego zainteresowania. Tłum gości i klientów wręcz oblegał stoiska. Siostrze Annie przypomniało to podobne sceny z Polski w czasach komunistycznych. Sprzedaż też przeszła wszelkie oczekiwania, dzięki czemu została trochę zasilona kasa Ośrodka. Wszyscy byli tak przejęci i zaangażowani, że zapomniano o regułach covidowych: maskach i dystansie społecznym. Miejmy nadzieję, że nie przyniesiono stamtąd wirusa. Do tej pory nie ma symptomów.

 Szczegóły w biuletynie:Boże Narodzenie 2020

Epidemia trwa nadal i sprawia, że działalność Ośrodka chociaż ograniczona, jest szczególnie trudna i w dalszym ciągu kosztowna. Nie ma w tym roku wolontariuszy, którzy bardzo pomagali w funkcjonowaniu Ośrodka ucząc dzieci, prowadząc zajęcia teatralne, świadcząc różne prace w ogrodzie, malując, porządkując, gotując itp. Teraz można tylko pomagać zdalnie.

Pomysłowość przyjaciół , jeśli chodzi o różne formy pomocy, jest naprawdę duża. Nora, jej mąż i syn zbierali pieniądze dla Flame of Hope koncertując na ulicy w Dublinie. Nora przygotowała także „Godle Play” dla dzieci przybliżającą historie biblijne. Chodziła w tym celu na specjalny kurs. Skoro nie mogła przyjechać, nagrała kilka historii adwentowych i przesłała video clipy przez WhatsApp. Z kolei Aileen opracowała drzewo „Jesse tree” jako pomoc w duchowym przeżywaniu adwentu.

Flame of Hope otrzymało także wsparcie od sąsiadów z misji katolickiej jezuitów – brat Victor zadbał o drewno do palenia. Przycinano drzewa wokół Domu Prowincjalnego Jezuitów i pozwolono wychowankom Ośrodka zebrać gałęzie do palenia. Dzięki temu można zmniejszyć wydatki na gaz, co też ma znaczenie przy skromnych zasobach finansowych.

 

Darczyńcy zagraniczni też się starali. Nasza mała grupa Płomień Nadziei wysłała przed samymi świętami przelew w wysokości 9 000 złotych, co można potraktować jako prezent gwiazdkowy. Było to możliwe dzięki pozyskaniu nowych darczyńców za sprawą Hani – polskiej wolontariuszki z ubiegłych lat.

Szczegóły w biuletynie:Boże Narodzenie 2020

Ośrodek odwiedził Karan – brat Rakhi, były wychowanek. Aż trudno uwierzyć, że ten przystojny młody człowiek na zdjęciu obok Sabriny, trafił do Flame of Hope razem z siostrą jako dziecko ulicy w wieku 4 lat. Gdy był starszy przeniesiono go do Hostelu dla Chłopców. Skończył już 12 klas i teraz chodzi na kurs hotelarstwa. Siostra Anna nie kryje satysfakcji patrząc na niego. To dawne dziecko ulicy wyrosło na człowieka, który ma swoje plany życiowe i wykształcenie umożliwiające ich realizację.  A odmiana losu dokonała się właśnie dzięki Flame of Hope i siostrze Annie. Teraz Karan stara przy pomocy Ośrodka wyrobić dowód tożsamości, niezbędny do tego, by brać udział w wyborach.

 Odbył się Dzień Dziecka, tym razem tylko w obrębie Ośrodka. Dzieci bawiły się wesoło: z muzyką, tańcem i śpiewem. Same wszystko zorganizowały, a nauczyciele jak zwykle przygotowali tort.

Mimo pandemii trwa rozbudowa pierwszego domu w Kurseong. Są już ściany wspierające budynek, który wznosi się na zboczu góry. Ale do planowanego, pięknego rezultatu podobnego do tego na ilustracji jest jeszcze bardzo daleko.

 

Szczegóły w biuletynie:Boże Narodzenie 2020

 

 

 

Zorganizowano „obóz stomatologiczny”, by wykryć i leczyć próchnicę. To było spore wyzwanie dla dzieci – Anand musiał przez trzy dni ćwiczyć otwieranie ust – zaś dla siostry Anny problem finansowy, a w jego rozwiązaniu pomagało odmawianie różańca: koszt jednego wypełnienia: 1,5 różańca i 900 rupii, koszt ekstrakcji zęba: 1 różaniec i 400 rupii.

Inną sprawą niecierpiącą zwłoki było nabycie butów ortopedycznych dla Rose Mary. Z poprzednich już wyrosła – powodowały ból a nawet rany. Udało się kupić nowe na wyprzedaży i wydają się dobre.

 Szczegóły w biuletynie:Boże Narodzenie 2020

Siostra Anna wraz z całą rodziną Flame of Hope życzy wszystkim Przyjaciołom „Happy Christmas” i przesyła wizerunek Trzech Króli z jakże potrzebnymi w tym czasie darami. Jakie to są dary? To już trzeba zobaczyć na ilustracji.

Grupa OPP nr 10651 „Płomień Nadziei”
Działa w ramach fundacji Sedeka

Zapraszamy do wpisania się na listę mailingową

Kontakt
email: kontakt(at)plomiennadziei.org.pl